PRAWDA I MITY NA TEMAT "PPD"




Ostatnio bardzo często pojawią się ostrzeżenia przed substancją o tajemniczym symbolu PPD ,który rzekomo powoduje spustoszenie na naszej skórze : wypala, żre, powoduje raka itp.!!!! Praktycznie każdy telefon zaczyna się od tego rodzaju pytań. W związku z tym wychodzimy temu naprzeciw zamieszczamy tutaj wszelkie wyjaśnienia ,które rozwieją wszelkie wątpliwości.


Po pierwsze, co do henny naturalnej (czystej-bez dodatków) to z przykrością musimy poinformować, że zrobienie sobie szybko tatuażu właśnie nią jest praktycznie niemożliwe.Narobicie się różnego rodzaju "papek", które będziecie próbowali wspomagać różnymi wyciągami np.: z mocnej kawy lub herbaty (tak, tak jeżeli ktoś nie wieży to niech obejrzy swój kubek z którego od dawna pije herbatę) będzie to trwało i trwało a efekt tego będzie bardzo mizerny tzn. wyjdzie nam na skórze szaro- brązowo-zielona "sraka", która przypominać będzie, co najwyżej jakieś wymiociny a nie tatuaż. To tyle!!!!!


Po drugie. Chemia jest wszędzie i począwszy od ubrania na pożywieniu i Kosmetykach skończywszy. Problem polega tylko na tym na ile jest ona Bezpieczna.


PRZYKŁAD: Wypijcie 0,5 litra alkoholu etylowego 96% (spirytusu).Co się dzieje :W najlepszym razie się przewrócisz a w najgorszym przewrócisz i nie wstaniesz bo już nikt i nic cię nie ocuci - Prawda!!! Jeżeli natomiast wypijesz 0,5 litra piwa gdzie alkoholu jest około 5% to nie ma prawa nic nikomu się stać - Prawda!!! Podobnie jest z tymi farbami .Jeżeli wysmarowałby? się samą chemią to mogłoby coś ci się przyplątać chociaż musiałbyś się naprawdę do tego przyłożyć. Natomiast, jeżeli robisz sobie tatuaż farbą, która zawiera niewielki dodatek chemii to nic nikomu nie będzie. I nie dajmy się zwariować, że wszędzie na nas czyha rak czy inne mu podobne. Jeżeli tak by było to przed zjedzeniem czegokolwiek powinniśmy zasięgnąć porady specjalisty a o środkach antykoncepcyjnych to już wcale nie ma mowy bo one wszystkie są przecież....... wiadomo. To tyle. Staraliśmy się przedstawić ten problem w sposób obrazowy, na ile nam się to udało ocena należy do WAS.